Szukasz niezwykłych i tajemniczych miejsc na Słowacji? Odkryj 8 wyjątkowych cmentarzy z każdego słowackiego kraju – od leśnych krzyży drwali po tajemnicze podziemne krypty.
Na Słowacji nie brakuje takich miejsc. Od niewielkiego cmentarza drwali ukrytego w Małych Karpatach, przez barwne nagrobki ludowych kamieniarzy z Novohradu, aż po rozległe koszyckie nekropolie i tajemniczą kryptę w Trnawie. Każde z nich opowiada inną historię.
1. Kraj bratysławski: Cmentarz Huncokárów – zapomniani mieszkańcy Małych Karpat
Huncokári byli drwalami i leśnikami, sprowadzanymi na te tereny między innymi z austriackich Alp przez właścicieli ziemskich z rodu Pálffy. Ich nazwa pochodzi od niemieckiego słowa Holzhacker, oznaczającego drwala. Żyli w rozproszonych osadach, często z dala od pobliskich wsi. Mimo odosobnienia tworzyli zżytą społeczność, pomagali sobie i wspólnie świętowali. Oprócz pozyskiwania drewna pilnowali lasów przed kradzieżą i kłusownictwem.
O Huncokárach pisał Ján Púček w „Małych Karpatach. Włóczędze po prawdziwej i wymyślonej krainie”
2. Kraj bańskobystrzycki: Ludowe nagrobki w Hornym Tisovníku – kiedy kamień staje się dziełem sztuki
Na starym cmentarzu w Hornym Tisovníku nagrobki przypominają niewielkie ołtarze. Są ozdobione ornamentami, inskrypcjami i wyrazistymi kolorami. To niezwykłe świadectwo kunsztu ludowych kamieniarzy z regionu Novohradu.
Twórcy inspirowali się między innymi renesansowymi ołtarzami z kościołów ewangelickich. Wykorzystywali tuf, czyli skałę pochodzenia wulkanicznego, którą można stosunkowo łatwo obrabiać. Szare kamienie zdobili czerwienią, błękitem, bielą i czernią. Co ciekawe, kolorowe zdobienia nie pełniły wyłącznie funkcji dekoracyjnej. Farba mogła również chronić porowaty kamień przed działaniem czynników atmosferycznych. Największy rozkwit tego rzemiosła przypadł na przełom XIX i XX wieku. Z czasem część nagrobków popadła jednak w zapomnienie i zarosła roślinnością.
3. Kraj żyliński: Narodowy Cmentarz w Martinie – słowacka historia zapisana na nagrobkach
Jeśli interesujesz się słowacką kulturą i literaturą, Narodowy Cmentarz w Martinie jest miejscem, które warto odwiedzić. Spoczywają tu osoby zasłużone dla rozwoju słowackiego życia społecznego, nauki, literatury i kultury.
Nekropolia powstała pod koniec XVIII wieku jako zwykły cmentarz miejski. Jej znaczenie wzrosło w XIX stuleciu, gdy Martin stał się jednym z najważniejszych ośrodków słowackiego odrodzenia narodowego. Istotną rolę w tym procesie odegrała Matica slovenská, wspierająca rozwój języka i kultury słowackiej.
W 1967 roku cmentarz uznano za narodowy zabytek kultury. Od tego czasu pełni również funkcję symbolicznego panteonu osób szczególnie ważnych dla słowackiej historii. Podczas spaceru warto zwrócić uwagę na różnorodność pomników, ich formy i inskrypcje. To nie tylko miejsca pochówku, ale także świadectwo zmieniających się stylów artystycznych i sposobów upamiętniania zasłużonych osób.
4. Kraj preszowski: Żydowski cmentarz w Humennem – pamięć zapisana w kamieniu
Na dzielnicy Hubková w Humennem znajduje się żydowski cmentarz, nazywany również Żydowską Górą. To jedno z ważniejszych świadectw obecności społeczności żydowskiej w tej części Słowacji.
Najstarszy i jeden z największych cmentarzy żydowskich na Słowacji (1,7 ha). Znajduje się tu niemal tysiąc zabytkowych macew. Najstarsza część znajduje się po stronie północno-zachodniej, a pochodzące z niej nagrobki datowane są od 1796 roku. Nagrobki są
cennym źródłem wiedzy o dawnych mieszkańcach regionu i lokalnej historii
żydowskiej.
Kamienne pomniki, obeliski i inskrypcje pozwalają zajrzeć w przeszłość miasta. Spoczywają tu między innymi rabini, lekarze oraz osoby związane z lokalnym życiem społecznym.
W 2000 roku cmentarz uznano za narodowy zabytek kultury Słowacji. Jego historia przypomina, że żydowska społeczność przez długi czas współtworzyła życie Humennégo i okolic.
5. Kraj koszycki: Największy cmentarz na Słowacji – rozległa nekropolia w Koszycach
Koszycki Cmentarz Publiczny (Verejný cintorín) zajmuje ponad 32 hektary i jest największym cmentarzem w kraju. Jego historia sięga końca XIX wieku, kiedy starsze miejskie miejsca pochówku przestały wystarczać. Cmentarz oficjalnie otwarto w 1889 roku.
Na rozległym terenie znajdują się groby wojenne i pomniki upamiętniające ofiary obu wojen światowych. Jeden z monumentów przypomina o około sześciu tysiącach żołnierzy różnych narodowości, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Jest tu również pomnik poświęcony żołnierzom radzieckim poległym podczas wyzwalania wschodniej Słowacji.
W mieście wiele jest miejsc upamiętniających zmarłych, jest nim także znajdujący się w centrum plac Wyzwolicieli, który upamiętnia radzieckich żołnierzy. Ale jego historia wiąże się również z dramatycznym czynem Michala Levčíka. Poznaj opowieść o człowieku, którego protest na zawsze wpisał się w historię tego miejsca.
6. Kraj trnawski: Krypta pod kościołem św. Jakuba w Trnawie – historia ukryta pod ziemią
W półmroku można dostrzec dawne nagrobki, nisze i inskrypcje. Podziemia przypominają, że kościoły przez stulecia pełniły również funkcję miejsc pochówku. Jedną z najbardziej intrygujących postaci związanych z kryptą jest Zuzana Forgáčová, szlachcianka, której burzliwe życie stało się inspiracją literacką. W młodym wieku została wydana za Františka Révaya, ale ich małżeństwo nie było udane. Później została uprowadzona przez Petera Bakiča, przyjaciela rodziny, co doprowadziło do długiego konfliktu i sprawy sądowej.
W krypcie spoczywają również franciszkanie, dobroczyńcy klasztoru i osoby związane z jego działalnością. Znajdują się tu także szczątki przeniesione z kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Dechticach.
7. Kraj nitrzański: Symboliczny cmentarz w górach Trybecz – pamięć o tych, którzy nie wrócili z gór
Góry Trybecz znane są z tajemniczych opowieści o ludziach, którzy mieli zaginąć w rozległych lasach, dlatego często się o nich mówi jako o słowackim Trójkącie Bermudzkim. Polecam także sprawdzić, jak słowacki pisarz Jozef Karika wykorzystał legendę Trybecza w swojej powieści grozy.
Wśród drzew znajduje się jednak miejsce, którego przesłanie wykracza poza lokalne legendy: symboliczny cmentarz upamiętniający osoby, których losy związały się z górami.
Centralnym elementem jest ciemny, nieregularny monolit ozdobiony złoconymi liśćmi. W pobliżu znajdują się kamienie z nazwiskami i informacjami o upamiętnionych osobach, wśród których są między innymi leśnicy, osoby znakujące szlaki i turyści. Autorem pomnika jest Peter Mészároš. Kamień symbolizuje trwałość, a liście – piękno i kruchość życia. Skromna forma monumentu dobrze komponuje się z leśnym otoczeniem.
Polecam także post o cmentarzu, który łączy wrogów, gdzie krzyże stoją obok półksiężyców, a polegli żołnierze różnych narodowości i wyznań spoczywają ramię w ramię.
8. Kraj trenczyński: Cmentarz na Brezinie w Trenczynie – 69 ofiar niemieckiej okupacji
Leśny park Brezina w Trenczynie jest popularnym miejscem spacerów, ale kryje również tragiczną historię. Znajduje się tu cmentarz upamiętniający 69 żołnierzy, partyzantów i cywilów zamordowanych przez niemieckich okupantów pod koniec II wojny światowej.
Między październikiem 1944 a kwietniem 1945 roku ofiary wyprowadzano z więzienia Sądu Okręgowego w Trenczynie i mordowano w lesie. Po wyzwoleniu miasta odkryto siedem grobów w rejonie Dušovej doliny, Vápenic i Širokého. Wśród zamordowanych było 65 mężczyzn i cztery kobiety. Na ciałach ofiar znaleziono ślady tortur. Większość zabito strzałem w tył głowy, innych przez uduszenie lub rozbicie czaszki. Nie udało się ustalić tożsamości 26 osób.
Jeśli po wizycie na cmentarzu ofiar nazistowskich zbrodni na Brezinie chcesz odkryć kolejną, mniej oczywistą stronę Trenczyna, zajrzyj na Štúrovo námestie – niepozorny trójkątny plac, pod którego brukiem kryją się dawne cmentarze, a secesyjne kamienice i tajemniczy „peryskop” opowiadają zupełnie inne historie miasta.
Każde z tych miejsc jest inne, ale wszystkie pozwalają spojrzeć na Słowację z mniej oczywistej perspektywy. Bo podróżowanie nie zawsze polega na zdobywaniu szczytów, odwiedzaniu zamków czy odhaczaniu atrakcji z listy. Czasem wystarczy zejść z utartego szlaku i zatrzymać się tam, gdzie historia wciąż jest obecna.
Zapraszam także do starszego wpisu o pięknych słowackich cmentarzach:
Czy któreś z tych miejsc znajduje się już na Waszej liście do odwiedzenia?
Jeśli doceniasz czas poświęcony na przygotowanie tego artykułu, wesprzyj moją twórczość na trzy proste sposoby:
✦ zostaw tu swój komentarz – chętnie poznam Twoje zdanie!
✦ podaj ten post dalej – udostępnij go w swoich mediach społecznościowych lub podeślij znajomym.
✦ wpadnij na mojego Instagrama oraz FB – śledź moje profile, aby nie przegapić kolejnych artykułów!




Brak komentarzy: