Dobre wiadomości ze Słowacji - marzec 2024 - Słowacystka

31.03.2024

Dobre wiadomości ze Słowacji - marzec 2024

 

Marcowa porcja dobrych wiadomości prosto ze Słowacji. Co pozytywnego wydarzyło się na Słowacji w marcu?


1. Orawskie miasta dla osób z niepełnosprawnościami

Miasto Dolný Kubín zaprezentowało mapę centrum miasta przeznaczoną dla niewidomych. Jest to pierwsza i jedyna tego typu mapa na Słowacji. Wyjątkowa mapa dotykowa została stworzona przez ekspertów z Uniwersytetu Masaryka w Brnie. Będzie służyć mieszkańcom Dolnego Kubína i turystom w lepszej orientacji w mieście. „W ten sposób możemy być nieco bardziej przyjaznym miastem, które wychodzi naprzeciw ludziom z różnymi potrzebami” - powiedział burmistrz miasta.

Pierwszy nakład map to 50 sztuk, jedna kosztuje dwa euro. Można je nabyć w obiektach sportowych, bibliotekach, galeriach, restauracjach i miejscach uczęszczanych przez turystów.


 

Muzeum w Czadcy ma być dla wszystkich

Nie dotykać eksponatów! Choć w muzeach i galeriach wciąż pojawiają się takie ostrzeżenia, jest ich coraz mniej. Do niedawna było to niewyobrażalne, ale stopniowo muzea stają się atrakcyjne dla osób poznających świat dotykiem. Znikają szklane gabloty, a do tych, które pozostają, dołączają płaskorzeźby i modele haptyczne, dzięki którym z wadami wzroku mogą dosłownie poczuć sztukę lub historię. Do instytucji przyjaznych dla osób z wadami wzroku dołączyło Kysucké múzeum w Czadcy, które stopniowo przystosowuje swoje ekspozycje i obiekty dla osób niepełnosprawnych, zarówno z dysfunkcją wzroku, jak i słuchu.


2. Nowe i stare atrakcje turystyczne na Słowacji

 

Ruchome portrety na zamku Beckov

Na zamku Beckov otwarto nową wystawę, która została umieszczona w zrekonstruowanej zachodniej części zamku. W ramach renowacji stworzono zamknięte pomieszczenia, w których umieszczono trzy wystawy stałe. Pierwsza poświęcona jest wsi Beckov i społeczności żydowskiej, która tu mieszkała. Druga to dzieje zamku, a trzecia część jest poświęcona najważniejszemu właścicielowi zamku, którym był Ścibor ze Ściborzyc — arystokrata polskiego pochodzenia w Królestwie Węgierskim, nazywanego niekiedy małym królem Słowacji. Jego majątek obejmował połowę zachodniej Słowacji. Po wystawie oprowadzają interaktywne, mówiące i ruszające się obrazy z podobiznami Ścibora i Zygmunta Luksemburskiego.


Na ratunek dziełom włoskich mistrzów

Kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Nowym Mieście nad Wagiem należy do jednego z trzech kościołów na świecie, który z zewnątrz jest gotycki, ale jego wnętrze jest barokowe. Do jesieni trwać będą prace restauratorskie ponad 30 malowideł ściennych i unikalnych dekoracji stiukowych pochodzących z XVII wieku. Następnie z czasem odrestaurowana ma zostać również zewnętrzna część kościoła. Ale na ten krok jeszcze nie ma funduszy.

Powaska Bystrzyca rozkwita na Wielkanoc

W tym roku miasto postawiło na oryginalną, kolorową dekorację, dzięki której całe centrum miasta „rozkwitło” przed Wielkanocą. Za inicjatywą stoją kreatywni pracownicy Urzędu Miejskiego, którzy chcieli wprowadzić do przestrzeni publicznej coś naprawdę wyjątkowego. Przed Urzędem Miejskim stoją wielkie kosze, które zdobią kolorowe kwiaty. Ale ciekawie wyglądają także drzewa w centrum miasta, które zdobią setki kolorowych jajek zawieszone na ich gałęziach.


Zniszczony w pożarze dach zamieniony w tysiąc medalików

18 marca 2023 roku pożar zniszczył kilka budynków zabytkowego centrum Bańskiej Szczawnicy, które jest zapisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Niestety rok po tragedii, w większości jeszcze nawet nie zaczęto z remontami, powodem jest brak finansów i fakt, że chodzi o zabytkowe budynki. Słowackie Muzeum Górnictwa wymyśliło ciekawy pomysł, by szybciej zebrać środki na remont. Miedziany dach muzeum, który ucierpiał w pożarze, postanowiono zamienić w tysiąc medalionów, które mogą kupić turyści i w ten sposób pomóc w odbudowie budynku. 

 

 3. Kultura

 

Co mogą powiedzieć nam stare zdjęcia ślubne?

W bibliotece w Rużomberku można oglądać wystawę zdjęć ślubnych. 70 fotografii opatrzonych różnymi datami i historiami łączy wspólny ślubny temat. Wystawa pokazuje, jak zmieniały się trendy ślubne, jak zmieniali się ludzie i jakie były różnice między parami ze wsi i z miast. Warte uwagi jest zdjęcie z lat siedemdziesiątych z Liptovskej Lużnej, na którym wśród gości weselnych można zobaczyć starsze osoby w strojach ludowych, a jednocześnie z przodu widać pannę młodą w sukience mini. Najstarsze zdjęcie prezentowane w Rużomberku pochodzi z 1900 roku. Wystawę można oglądać do końca marca.


W Oponicach wyciągnięto białe kruki

W pomieszczeniach najpiękniejszej biblioteki na Słowacji — bibliotece na zamku w Oponicach, Słowacka Biblioteka Narodowa przygotowała niezwykłą wystawę, która nosi tytuł „Narodziny książki”. Wystawa ma formę przedstawienia teatralnego, w którym zabiera odwiedzających w interesującą podróż do okresu, w którym powstały pierwsze drukowane książki. To jedna z niewielu okazji, by zobaczyć unikaty jak np. złoconą Boską Komedię. Wystawa trwa do 31. marca 2024.
 

„Trzy kobiety pod orzechem” Václava Pankovčína w teatrze

Jeden orzech, trzy kobiety i niezliczona ilość pytań, wyzwań, decyzji i wahań. Wielokrotnie nagradzana dramaturżka Michaela Zakuťanska ożywia na scenie Teatru Jonáša Záborskiego (DJZ) w Preszowie dzieło przedwcześnie zmarłego pisarza. Autorka przedstawienia postanowiła jednak rozszerzyć spektakl o postaci z innych dzieł Pankovčína. Dzięki niej widzowie przeniosą się do wsi Marakéš, która znajduje się gdzieś na końcu świata i będą mogli poznać humor oraz ironię charakterystyczną dla dzieł tego autora. Przedstawienie można oglądać w Preszowie 16 kwietnia, 13 lub 29 maja.


4. Wielcy mali bohaterowie

„Nawet te najmniejsze serca mogą dokonać wielkich rzeczy” - mówią z dumą nauczycielki przedszkolaków z Preszowa, którzy swoim gestem zaskoczyli nawet policję. Przedszkolaki podczas spaceru znalazły na ulicy portfel. I co zrobiły? Bez wahania zaniosły go na policję, aby ten mógł zostać zwrócony właścicielowi. Policjanci docenili taka obywatelską i dojrzałą postawę, i odwiedzili dzieci w przedszkolu. Podczas spotkania dzieci miały okazje poznać pracę policjantów. Ale i tak największym zainteresowaniem przedszkolaków cieszył się radiowóz. 😉

Prezent dla dzieci w szpitalu

Kiedy odkłada swój szkolny plecak, lubi uprawiać sport i zawsze coś tworzy. Uczennica Mia ma również coś, co nie jest dziś powszechne - dobre serce. W wolnym czasie wykonała dziesiątki kolorowych bransoletek i naszyjników z koralików, które postanowiła podarować dzieciom przebywającym w szpitalu w Żylinie. Dyrekcja szpitala nie kryła radości z tego gestu, ponieważ Mia udowodniła, że nawet najmniejsza rzecz, ale podarowana z dobra serca może wywołać wiele uśmiechów na twarzach małych pacjentów.


My nauczymy Cię korzystać z telefonu, Ty nas robić kluski na parze

Nigdy nie jest za późno, aby nauczyć się czegoś nowego. To samo powiedział sobie Martin, uczeń średniej szkoły w Liptowskim Mikulaszu. Jego pomysłem było zorganizowanie kursu w ramach współpracy międzypokoleniowej między uczniami i seniorami oraz nauczenie obu pokoleń czegoś nowego i pożytecznego. Każdemu seniorowi uwagę poświęca jeden uczeń, a kurs odpowiada na indywidualne potrzeby starszego pokolenia.

5. Koniec z nudnymi WF-em

To nie zaskoczenie, że coraz więcej dzieci ma kiepską kondycję fizyczną, dodatkowo często unikają one udziału w zajęciach sportowych. By temu zapobiec w Trenczynie, wzorem projektu, który od kilku lat realizowany jest w Czechach, postanowiono urozmaicić WF. W Trenczynie WF odbywa się na hulajnogach! Jazda na hulajnodze jest dobra dla pleców dziecka, a przy tym jest o wiele bardziej atrakcyjna niż bieganie czy normalne ćwiczenia. Eksperci wyjaśniają, że hulajnogi nie tylko pomagają dzieciom poprawić umiejętności motoryczne, sprawność fizyczną i ogólną kondycję, ale także przynoszą korzyści dorosłym, dlatego z hulajnóg powinni korzystać też seniorzy. 


6. Światowy sukces słowackich win

Podczas 30. edycji prestiżowego międzynarodowego konkursu Vinalies Internationales w Cannes, trzy słowackie wina zostały zwycięzcami w swoich kategoriach. Jest to fenomenalny sukces, którego słowackie wino nigdy nie osiągnęło na arenie międzynarodowej. Devín z winnicy Vinkor w Vinosadach zdobył aż 98 punktów na 100 możliwych. Ten sam wynik osiągnęło czerwone wino Cabali z winnicy Mavín z Vinosad. Międzynarodowe jury wyróżniło także Frankovkę modrą z Villa Víno Rača, która otrzymała 96 punktów, najwięcej wśród słodkich win różowych.
 

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś pozytywnego i nowego!


Jeśli spodobał Ci się mój wpis, to będzie mi miło, jeśli:

✦ zostawisz tu swój komentarz 

✦ polajkujesz mój fanpage 

✦ udostępnisz ten wpis swoim znajomym

Brak komentarzy: