Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja - wystawa dzieł Matúša Maťátki - Słowacystka

14.02.2021

Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja - wystawa dzieł Matúša Maťátki

 

Zabieram Was do Liptowskiego Mikulasza. Tam w Galerii Liptowskiej trwa wystawa Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja, której autorem jest Matúš Maťátko. Wystawę można oglądać także online.

 

W Galerii Liptowskiej im. P.M. Bohúňa w Liptowskim Mikulaszu [Liptovská galéria P. M. Bohúňa v Liptovskom Mikuláši] do 27 lutego odbywa się wystawa Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja [Biela-modrá-červená Epopej], której autorem jest Matúš Maťátko. Organizatorzy ze względu na pandemię i co chwila zmieniane obostrzenia zdecydowali się na przedstawienie tej wystawy także w wersji online. Dlatego postanowiłam dzisiaj Was tam zabrać.


Viribus unitis (Wspólnymi siłami), (1918),

Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja to wystawa młodego słowackiego artysty Matúša Maťátka, który zajmuje się wieloma dziedzinami sztuki: grafika, ilustracje i rzeźba, a na swoim koncie ma także epizod w zespole hip-hopowym Nová Doba. Moim zdaniem wystawa ta ciekawa jest ze względu na to, że dotyczy wydarzeń z historii Słowacji i Czech, które kształtowały państwowość obu narodów


Historia ze współczesnego punktu widzenia


Zainspirowany Epopeją słowiańską (1912-1926) Alfonsa Muchy Maťátko postanowił stworzyć swoją wersję epopei narodowej. Ale nieaktualne malarstwo historyczne i narodowobudzicielski patos z dzisiejszego punktu widzenia wydają się zupełnie nieadekwatne. Maťátko postanowił zatem się przyjrzeć kluczowym wydarzeniom historycznym, które miały wpływ na rozwój tożsamości narodowej Słowaków, ze współczesnego punktu widzenia

Epopeja skupia się na historii Czechosłowacji i Słowacji od 1848 roku, kiedy słowacka tożsamość narodziła się podczas rewolucji. Autor zabiera nas na podróż przez historię, wydarzenia, które bezpośrednio lub pośrednio wpłynęły na słowacką teraźniejszość. 


W górach płonie ogień, (SNP), (1944)

 

Autor sięga po sytuacje i legendy składające się na opowieść o budowaniu państwowości Słowaków, przy czym Maťátko wybiera przede wszystkim te wydarzenia, które niosą ze sobą różne interpretacje historyczne i narodowe. Artysta zdecydował zmierzyć „bohaterów” z dzisiejszym doświadczeniem i kontekstem kulturowo-społecznym. Nie patrzy na nich jak na zwycięzców historii, dla których buduje się pomniki. Raczej szuka tajemnicy i tego, co niewidoczne, szuka przemieszczonego zbiorowego doświadczenia i pokazuje je przez symbole, znaki i kody

 

Część wystawy opiera się na dialogu z twórczością słowackich klasyków jak: P.M. Bohúň, Jozef Božetech Klemens, Mikuláš Galanda, Ľudovít Fulla, Koloman Sokol, Martin Martinček, Alexander Trizuljak, Miroslav Ksander i Ján Kulich. Stąd też można zobaczyć, jak Maťátko  interpretuje temat, który przedstawili przedstawiciele starszego pokolenia słowackich artystów. 
 
Jednak wystawa to nie tylko obrazy, to także instalacja przestrzenna, w której dominują takie obiekty, jak odwrócony słowacki podwójny krzyż przypominający zaporę przeciwpancerną, trójkolorowe pętle z szubienicy i hak jako symbole procesów politycznych i egzekucji Juraja Jánošíka, czy pięści tworzące tłum mające przypominać udział ludzi w aksamitnej rewolucji.
 
Żywa pochodnia, (1968-1969)
 
 
Matúš Maťátko w swojej twórczości korzysta z obszernej bazy symboli pamięci zbiorowej: pięści tłumu, powiewające flagi, skrzyżowane młoty i sierpy, podwójne krzyże, pistolety, pochodnie, Krywań, orły, lwy itp. Artysta bawi się historią, ale nie robi sobie z niej żartów. Jego prace łączą w sobie ikonografię połączoną z elementami komiksów, karykatur, ilustracji książkowych, ale także z tradycyjnym linorytem i drzeworytem.

Maťátko nie stroni od trudnych tematów stąd bardzo sugestywna dymiąca menora czy obraz zatytułowany Żywa pochodnia przypominający o akcie samospalenia Jana Palacha, ale są także bardziej współczesne akcenty jak obraz Goryl, bo tak była nazwana afera, podczas której słowackie służby specjalne nagrywały rozmowy potwierdzające, że na Słowacji doszło właściwie do przejęcia aparatu państwa przez grupy przestępcze.

Memento (1939-1945)
 
Artysta na niektóre wydarzenia z historii patrzy z wielką dozą ironii. Najlepszym przykładem jest obraz Obiecywaliśmy sobie miłość, który przedstawia gest podniesionych dwóch palców, który wykorzystywany był przez protestujący tłum podczas Aksamitnej Rewolucji, ale Maťátko "odciął" tym palcom opuszki. Jak sam mówi: wywalczyliśmy sobie demokrację, ale demokracja od początku kulała. W strukturach nowego państwa został totalitaryzm, a praktyki komunistyczne do dziś nie znikły. I nawet ci, którzy zaczęli działać w polityce z chęcią budowy demokratycznego państwa, porzucili ją rozczarowani, zostali tylko ci, którzy chcieli z niej czerpać korzyści dla siebie.[1]


Obiecywaliśmy sobie miłość (1989)
 
W odniesieniu do obecnej sytuacji ciekawym obrazem jest także Taniec śmierci przedstawiający szkielet tańczący z człowiekiem ubranym w kostium ochronny i maskę a między nimi znajduje się koronawirus. 

Biało-Niebiesko-Czerwona Epopeja nie jest jeszcze zamkniętym projektem, w przyszłości artysta chce uchwycić inne ważne momenty z historii Słowacji, takie jak procesy skorumpowanych polityków czy  zabójstwo dziennikarza śledczego Jána Kuciaka i jego narzeczonej.

Cała wystawa w 3D:


 

Notka biograficzna:

Matúš Maťátko (1984)[2]

Najpierw studiował sztukę reklamową w Prywatnej Szkole Branży Kreatywnej, następnie na słowackim odpowiedniku ASP, czyli VŠVU studiował na wydziale grafiki i ilustracji książkowej u prof. Dušana Kállaya. Do tej pory stworzył oprawę wizualną do kilkunastu książek i kilku magazynów - „Včielka”, „Zornička”, „Slniečko”, ale przede wszystkim do „Príbehy XX. Storočia” wydawane przez stowarzyszenie Post Bellum. Zajmuje się również wielkoformatowym malarstwem i grafiką. Wystawiał od Dunajskej Stredy aż do Japonii. Regularnie zdobywa nagrody i wyróżnienia w konkursie Najpiękniejsza książka Słowacji, na którym wszystkie jego książki zdobywały nagrody.


Relacje z innych wystaw znajdziecie, klikając w poniższy przycisk:

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, to będzie mi miło, jeśli:

✦ zostawisz tu swój komentarz 

✦ polajkujesz mój fanpage 

✦ udostępnisz ten wpis swoim znajomym

 


Podczas pisania tego artykułu korzystałam z:

[1] Velebiť národnú hrdosť je málo. Na dejiny sa treba dívať aj s iróniou, vraví výtvarník Maťátko. W: kultura.sme.sk. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021 

[2] Maťátko Matúš. W: totojegaleria.sk. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021

Matúš Maťátko - Biela-modrá-červená Epopej. W: galerialm.sk. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021

Matúš Maťátko: dejiny Slovenska v súčasnej grafike. W: 9em.sk. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021

Slovænská epopej. W: tyzden.sk. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021 
Vernisáž výstavy Matúša Maťátka: Biela – modrá – červená. Epopej. W: novacvernovka.eu. Artykuł w j. słowackim dostępny online, dostęp 12.02.2021

Brak komentarzy:

Odwiedźcie mnie też na Instagramie @slowacystka