Lepiej żeby w górach nie został po Tobie kamień na kamieniu - Słowacystka

17.07.2020

Lepiej żeby w górach nie został po Tobie kamień na kamieniu

Chyba każdy chociaż raz widział zdjęcia z kamykami poukładanymi jeden na drugim. Taka wieża ładnie wygląda, ale może zaszkodzić środowisku. 


O co chodzi? O wieżyczki, stosiki z kamieni, które można coraz częściej zobaczyć już nie tylko w  górach, ale także w nizinach. Wyglądają ja te na powyższym zdjęciu i pojawiają się, bo są budowane przez turystów, którzy bądź chcą mieć artystyczne zdjęcie, bądź po prostu się nudzą. O ile wiemy, że na terenach Parków Narodowych czy ogólnie mówiąc „w terenie” nie wolno zrywać roślin, to przekładanie kamyków wydawać by się mogło niewinną zabawą.

Przecież to tylko kamienie


Na pewno każdy się spotka z opinią „przecież to tylko kamienie, nic złego nie robię". Odpowiedź brzmi: i tak i nie. Ponieważ kamienie, tak samo, jak mech czy liście, mają swoją funkcję w ekosystemie. Bez względu na to, czy znajdują się w rzece lub wysoko w górach są one schronieniem dla zwierząt lądowych i wodnych. Gdy turyści stawiają te stosiki w ten sposób, niszczą te schronienia i naruszają ekosystem. Naruszają sposób, w jaki rozwija się krajobraz.


Co więcej, kamienie wyciągnięte z wody mogą być pokryte ikrą lub larwami, które wcale nie muszą być widoczne na pierwszy rzut oka - chyba nie trzeba tłumaczyć, co się stanie po wyciągnięciu ich z wody.

Gdy kamienie wyciągane są bezpośrednio ze szlaku, zwiększa również jego erozję, co może prowadzić do potknięć i groźniejszych wypadków.

Kamenné mohyly lub kamenní mužíci jak określają te kamienne budowle Słowacy, są corocznie usuwane przez pracowników Parku Narodowego Nízke Tatry. Wiele z nich można spotkać na przykład na brzegach potoku Demänovka w Demänovskiej dolinie. I niestety jest to coraz popularniejsze zjawisko.

O tym zjawisku alarmuje także zarząd Parku Narodowego Malá Fatra, gdzie wieże w okolicach Doliny Szutowskiej lub w Jánošíkových dierach są tak powszechne, że potrafią wpływać na bieg potoku. Władze parku przypominają, że są to części narodowych rezerwatów przyrody, w których możliwe jest poruszanie się wyłącznie po wyznaczonym szlaku turystycznym a podobne działania w potokach lub na ich brzegach są zabronione.

Jeszcze większym problemem są kamienne budowle w czeskich Karkonoszach, gdzie po każdym weekendzie przybywa średnio 100 nowych wieżyczek.

Zapytałam Tatrzański Park Narodowy, czy także po polskiej stronie pojawia się podobne zjawisko. Oto odpowiedź, jaką otrzymałam:

W Tatrach po polskiej stronie nie zauważyliśmy wzmożonego budowania kamiennych kopczyków na szlakach czy w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Wyjątkiem jest Krzesanica, gdzie już kilkadziesiąt lat temu były układane kopczyki, które jednak z czasem ulegały destrukcji samoczynnie lub z pomocą innych turystów. W ubiegłym roku tuż na granicy TPN, na Foluszowym Potoku pojawiły się „kamienne budowle” przypominające ptaki, ale już na drugi dzień ich nie było.

Skąd ta moda?

 

Warto wiedzieć, że budowanie takich kamiennych stosów zostało zapoczątkowane przez szerpów, którzy wysoko w Himalajach tak oznakowywali miejsca, które nie były jeszcze im znane lub wystarczająco oznaczone. Jest to więc forma oznakowywania szlaków, zatem jedyne uzasadnienie obecności kamiennych stosów to trudno dostępne partie gór, w których brakuje oznaczenia trasy za pomocą słupków czy tyczek.

W słowackich górach takie oznakowanie jest też czasem używane w Tatrach Wysokich przez taterników, którzy identyfikują w ten sposób miejsce dobrego podejścia do skały lub zejścia z niej. Jednak w przypadku "normalnych" szlaków na terenach Parków Narodowych są one zupełnie zbędne, ponieważ te muszą być dobrze oznaczone.


Obecnie można zatem twierdzić, że budowanie kamiennych wież to efekt znudzenia turystów lub swoistej psychozy tłumu, bo jak inni budują, to ja też zbuduję. Ba, niektórzy robią z tego nawet wielką sztukę. Bez względu na to, czy znajdą się ludzie twierdzący, że ma to wartość artystyczną, to warto pamiętać o tym, że zawsze będzie to mieć negatywny wpływ na środowisko. A i przy okazji możemy w taki sposób zrobić także krzywdę innym turystom, bo można doprowadzić do zniszczenia szlaku, lub kamienne wieże mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla turystów, gdy są wysokie i zbudowanie z dużych kamieni lub ich lokalizacją będzie stromy teren.

Co zrobić, jak pomóc?

 

Przede wszystkim najpierw trzeba się powstrzymać od budowania takich konstrukcji. Warto także wytłumaczyć dzieciom czemu nie powinny się tak bawić. A gdy już na swojej drodze spotkacie takie budowle i będziecie pewni, że nie jest to oznaczenie szlaku czy podejścia, czyli mowa tutaj przede wszystkim o stosach na brzegach rzek i potoków, należy taką konstrukcję rozebrać i zwrócić kamienie na ich należyte miejsce.

Pozostałe posty o słowackich górach znajdziesz klikając w poniższy obrazek:



https://www.slowacystka.pl/search/label/Tatry%20s%C5%82owackie


Jeśli spodobał Ci się mój wpis, to będzie mi miło, jeśli:

✦ zostawisz tu swój komentarz

✦ polajkujesz mój fanpage

✦ udostępnisz ten wpis swoim znajomym


______________________________
Podczas pisania tego artykułu korzystałam z następujących źródeł:
Kamenní mužíci pribúdajú aj v Malej Fatre, ich stavitelia ale narúšajú geomorfologické procesy. W: zilinak.sk. Artykuł w j.słowackim dostępny online, dostęp 16.07.2020
Kamenní mužíci.
W: npmalafatra.sopsr.sk. Artykuł w j.słowackim dostępny online, dostęp 16.07.2020
Ak počas túry staviate kamenných mužíkov, nerobte to. Ich skutočný význam vás prekvapí. W: firotour.sk. Artykuł w j.słowackim dostępny online, dostęp 16.07.2020

Brak komentarzy:

Odwiedźcie mnie też na Instagramie @slowacystka